Podróżny szkicownik formatu B5

Alek Sander

Okładka: miękka
Format książki: 176×250 mm
Liczba stron: 176
Data wydania: 2025
Numer wydania: 1
Język: polski
ISBN: 978-83-972992-3-8

39,50 

Co znajdziemy w tym szkicowniku? Jak się każdy domyśla – szkice. O czym one są? Oczywiście o podróżach. O podróżach dalekich i bliskich, o podróżach zewnętrznych i wewnętrznych. A także o szkicach myśli i emocji powstających podczas zmieniającego się otoczenia. Zmiany. Nie ma niczego bardziej stałego niż zmiany. Towarzyszą nam w podróży i przez całe życie. Jak powiedział Joe Abercrombie: „Podróże kształcą tylko wykształconych. Ignoranci stają się jeszcze większymi ignorantami.” W czasie nawet najatrakcyjniejszej podróży nauczyć się czegoś może tylko ten, kto tego chce. A jak najlepiej się uczyć? Podpatrując innych. Naśladując ich gesty, ruchy, zamiary, myśli, życie. Żyjąc razem z nimi.

W tej podróży raz jesteśmy dzieckiem, co nieudolnie trąca grzechotkę, złości się i niecierpliwi. Leży ono bowiem w kołysce, pozostawione na łaskę losu przez zmęczoną i zapracowaną matkę, która w tej chwili wiesza wypraną bieliznę na źle naciągniętym sznurku. Innym razem jesteśmy parą podlotków, którzy niespodziewanie dotknęli się dłońmi. Ona opuściła zawstydzona błyszczące iskierkami oczy. On się zarumienił i speszył się bardziej swoją reakcją niż własnymi uczuciami. Kolejnym razem jesteśmy chorym, wychudzonym mężczyzną na szpitalnym łóżku z zaniedbaną, nieogoloną, siwą brodą sterczącą z zadartej głowy. Wydaje się to dziwne, ale wszystkie te osoby to my. Te obrazy, ci ludzie, te sytuacje pozostają z nami na całe życie. Stają się nami. Chowają się w głębinach naszej podświadomości.

Czasami podróżujemy w głąb siebie. Znajdujemy tam piękne obrazy naszych bliskich: twarz matki nachylonej nad dzieckiem, łagodną, radosną i pełną czułości. Całe swoje przyszłe życie będziemy ją widzieć w porannej mgle, obłokach, w poruszonej tafli wody. Albo przymknięte powieki dziewczyny, którą zobaczyło się z tak bliska, że brakło tchu, podczas pierwszego pocałunku. A czasem będą to małe, zapałkowate paluszki pierwszego dziecka, ufnie chwytające za kciuk. Niestety w ciemnych zakamarkach naszej pamięci mieszkają też demony niszczenia, zdrady, kłamstw, niezawinionych wypadków i wywołanych awantur, chorób, wojen i śmierci.

W tych prostych szkicach, czasami niezdarnych kopiach prawdziwych osób i miejsc, zobaczymy mały kawałek zwykłego życia. Poczujemy emocje, towarzyszące tym wydarzeniom. Zastanowimy się nad myślami, które pojawią się po ich przeczytaniu. Odbędziemy zatem małą podróż po życiu, utrwaloną w szkicowniku formatu B5.